18 września premierę będzie miał nowy film François Ozona pt. „Obcy”. To czarno-biała i surowa ekranizacja minipowieści Alberta Camusa, której akcja toczy się w latach 30. XX wieku w Algierze. Film wiernie oddaje fabułę powieści, uwypuklając jej kontekst kolonialny.
Fabuła filmu, oparta na minipowieści Alberta Camusa, rozgrywa się w latach 30. XX wieku w Algierze. Główny bohater, młody urzędnik Meursault, pod wpływem nagłego impulsu lub zamroczenia zabija Araba. Absurdalność tej zbrodni staje się metaforą absurdu istnienia, a sama postać odrzuca miłość, religię, moralność i społeczne konwenanse. François Ozon wiernie podąża za powieścią, ale uwypukla jej kontekst kolonialny. Ukazana jest wzajemna obcość kolonizatorów i rdzennej ludności, których światy się nie przenikają. Film pokazuje, jak Francuzi traktują Arabów z pogardą, postrzegając ich jako bezimienną masę. Za surowe, czarno-białe zdjęcia odpowiada Manuel Dacosse, a w rolę Meursaulta wcielił się Benjamin Voisin.


Wczytywanie komentarzy...