Dziennikarz Jarosław Ziętara zaginął 1 września 1992 roku po wyjściu z mieszkania przy ul. Kolejowej 49 w Poznaniu. W 1999 roku został uznany za zmarłego, a jego sprawa jest określana jako jedyny przypadek zabójstwa dziennikarza w III RP. Po uniewinnieniu oskarżonego o podżeganie do zabójstwa, prokuratura złożyła apelację, która ma być rozpatrywana jesienią.
Jarosław Ziętara urodził się w 1968 roku w Bydgoszczy, a na studia przyjechał do Poznania, gdzie ukończył dziennikarstwo na UAM. Doświadczenie zdobywał w radiu akademickim i współpracując z „Gazetą Wyborczą”. W 1991 roku podjął pracę w tygodniku „Wprost”, a na początku 1992 roku przeniósł się do „Gazety Poznańskiej”. Zajmował się tam tematyką polityczną i aferami gospodarczymi. W tym okresie Urząd Ochrony Państwa zaproponował mu współpracę, na którą się nie zdecydował.
Zaginięcie dziennikarza miało miejsce w okresie transformacji ustrojowej lat 90. Czas ten charakteryzował się osłabieniem struktur bezpieczeństwa państwa, wzrostem korupcji oraz działalnością zorganizowanych grup przestępczych. W takich warunkach dziennikarz mógł wpaść na trop afery gospodarczej lub napisać o czymś „za dużo”.
Pierwsze śledztwo w sprawie zaginięcia Ziętary toczyło się w latach 1993-1995, lecz zostało umorzone. Kolejne, prowadzone na przełomie 1998 i 1999 roku, zamknięto, chociaż przyjęto, że dziennikarz został uprowadzony i zamordowany. Sprawę stale nagłaśniał dziennikarz Krzysztof Kaźmierczak. W styczniu 2012 roku śledztwo wznowiono, tym razem w sprawie zabójstwa.
W 2014 roku zatrzymano przedsiębiorcę, którego prokuratura oskarżyła o podżeganie do zabójstwa Ziętary w związku z planowanymi przez niego publikacjami na temat „szarej strefy gospodarczej”. W lutym 2022 roku sąd uniewinnił oskarżonego. Prokuratura zaskarżyła wyrok w całości w maju, a sprawa ma być rozpatrywana jesienią przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu.
Pamięć o dziennikarzu uczczono tablicą pamiątkową, która 1 września 2016 roku zawisła na budynku przy ul. Kolejowej. W październiku podobna tablica, autorstwa Romana Kosmali, zawiśnie przy auli Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM na Morasku.


Wczytywanie komentarzy...