BitterSweet Festival 2026 odbył się od 13 do 15 sierpnia w poznańskiej Cytadeli, gromadząc każdego dnia około 40 tysięcy uczestników, choć według Robbiego Williamsa liczba ta sięgnęła nawet 50 tysięcy. Headlinerami kolejnych wieczorów byli Gorillaz, Twenty One Pilots oraz Robbie Williams, a w programie znalazło się około 50 koncertów na trzech głównych scenach i kilku mniejszych.
Przed rozpoczęciem imprezy aktywiści ze Strony Czynnej protestowali przeciwko organizacji festiwalu w Cytadeli, wskazując m.in. na szkody wyrządzone naturze podczas ubiegłorocznej edycji, toalety w pobliżu grobów oraz trzy noce hałasu dla całego Poznania. Zwolennicy festiwalu podnosili z kolei argumenty dotyczące zysków dla branży hotelarskiej i gastronomicznej oraz promocji miasta. Kilka godzin przed pierwszymi koncertami w internecie pojawiły się nagrania szarpaniny między aktywistami a ochroną festiwalu.
Podczas koncertu Gorillaz zabrzmiały m.in. utwory „The Happy Dicator”, „Last Living Souls” i „Rhinestone Eyes”, a set zamknęły „Feel Good Inc.” i „Clint Eastwood”; w „Feel Good Inc.” na scenie pojawił się dodatkowo raper Posdnuos z De La Soul, a w „The God Of Lying” zespół wsparł Joe Talbot z Idles. Podczas występu Twenty One Pilots perkusista Josh Dun wspiął się na kilkunastometrową platformę, by zagrać na perkusji, a wokalista Tyler Joseph śpiewał z platformy unoszonej przez fanów. Ostatniego dnia Robbie Williams, występujący w zielonej koszulce Warty Poznań, w trakcie koncertu wziął telefon od jednej z fanek i w wideorozmowie wyśpiewał jej matce utwór „She's the One”; w repertuarze znalazły się też „Angels”, „Feel” i „Rock DJ” oraz covery „Ace of spades”, „Another one bites the dust” i „YMCA”.
Na festiwalu wystąpili też m.in. Ciara, grający na zastępstwie Tommy Cash, Jessie J, Ashnikko, Tom Odell, Rita Ora, Mrozu, Oki i Sobel, a Tede zagrał dodatkowo mini koncert w jednym z barów Jägermeistera. Festiwal zamknął projekt „BITTER Chopin, SWEET Chopin”, w którym Bassa Astrala wystąpił z muzykami Filharmonii Poznańskiej i Zitong Wang, a wśród innych propozycji znalazł się także koncert Major Lazer. Dzieci oraz osoby powyżej 60. roku życia płaciły połowę ceny biletu.
W tekście zwrócono uwagę na problemy organizacyjne festiwalu: w pawilonie marki Jägermeister, „Strefie Jelenia”, trwała nieustanna impreza, której dźwięki utrudniały odbiór koncertów na głównej scenie, a przemieszczanie się między scenami utrudniał duży tłok; widzowie, którzy chcieli zdążyć z jednej sceny na drugą, mogli stracić nawet 10-15 minut kolejnego koncertu. Organizatorem festiwalu była agencja Good Taste Production.


Wczytywanie komentarzy...