37-latek, pomimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, wsiadł za kierownicę BMW. Podczas kontroli policjanci ze Stęszewa ustalili, że mężczyzna znajduje się w stanie po użyciu alkoholu. Okazało się również, że pojazd, którym się poruszał, jest poszukiwany przez policjantów z Łodzi w związku ze sprawą dotyczącą przywłaszczenia, a sam kierujący jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości do odbycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności. Dwa dni później stanął przed sądem w trybie przyspieszonym. Usłyszał wyrok 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Do zdarzenia doszło 6 września br. we wsi Zamysłowo. Policjanci z Komisariatu Policji w Stęszewie, podczas patrolu, zatrzymali do kontroli kierującego samochodem marki BMW.
Sprawdzenie danych 37-latka w policyjnych systemach szybko wykazało, że mężczyzna posiada obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, orzeczony na okres czterech lat. Pomimo tego zakazu zdecydował się prowadzić samochód.
Policjanci sprawdzili również pojazd, którym poruszał się mężczyzna. Wtedy okazało się, że BMW jest poszukiwane przez policjantów z Łodzi w związku ze sprawą dotyczącą przywłaszczenia.
Na tym nie zakończyły się ustalenia funkcjonariuszy. 37-latek był także osobą poszukiwaną przez wymiar sprawiedliwości w celu odbycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności za nieuiszczone grzywny.
Dodatkowo badanie policyjnym alkomatem wykazało, że kierujący znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Policjanci wykonali niezbędne czynności procesowe oraz zgromadzili materiał dowodowy, a sprawa została skierowana do rozpoznania w trybie przyspieszonym.
Dwa dni później 37-latek stanął przed sądem. Sąd uznał go za winnego i wymierzył mu karę 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Ponadto mężczyzna został zobowiązany do wpłaty 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także do zapłaty 10 tysięcy złotych nawiązki na rzecz Skarbu Państwa.
Jedna kontrola drogowa pozwoliła policjantom wykryć szereg okoliczności, które świadczyły o tym, że 37-latek nie powinien znajdować się tego dnia za kierownicą. Obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów, stan po użyciu alkoholu, poszukiwanie przez wymiar sprawiedliwości oraz samochód poszukiwany w związku ze sprawą dotyczącą przywłaszczenia sprawiły, że interwencja zakończyła się zatrzymaniem mężczyzny.
Lekceważenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów nie pozostaje bez konsekwencji. Policjanci każdego dnia podczas kontroli drogowych sprawdzają nie tylko stan trzeźwości kierujących, ale również to, czy mają oni prawo znajdować się za kierownicą.
podkom. Łukasz Paterski


Wczytywanie komentarzy...