Korbolówka z dyni, pyrczanka i pieczona gęś to przykłady tradycyjnych dań jesiennej kuchni wielkopolskiej. Jej podstawą były sezonowe składniki, takie jak ziemniaki, kapusta i grzyby, a także pomysłowość w wykorzystywaniu produktów i niemarnowanie jedzenia. Dawne przepisy regionu zebrano w książce „Jesień w tradycyjnej kuchni wielkopolskiej” autorstwa Waldemara Kurowskiego i Andrzeja Niczyperowicza.

Jesienią w poznańskich domach często gościł korbol, czyli dynia. Przygotowywano z niej zupę korbolówkę w wielu wariantach, na przykład z cebulą, pomidorami i ziemniakami, a także w wersji na słodko z kaszą jaglaną i mlekiem. Istniały też receptury na korbolówkę pikantną oraz pomarańczową. Dynię wykorzystywano również jako składnik zapiekanek z fasolą, a wydrążony korbol służył jako naczynie do podawania potraw.

Wielkopolska kuchnia opierała się na oszczędności. Przykładem jest przygotowywanie gołąbków z mięsa z żeberek, które wcześniej posłużyły do ugotowania szarej zupy. Z kolei do poznańskiej zupy cebulowej wykorzystywano tradycyjny chleb żytni, co pokazuje, jak zagospodarowywano składniki pozostałe po przygotowaniu innych posiłków.

Ważnym elementem jesiennego menu były grzyby. Przyrządzano z nich zupy ze świeżych, młodych grzybów, kotlety z grzybów mielonych, uszka polane masłem czy schabowe z grzybowym dodatkiem. Wśród nietypowych propozycji znalazły się zupa grzybowa z orzechami laskowymi, a nawet rosół i budyń z grzybami. Z suszonych grzybów gotowano zupę z zasmażką.

Podstawą wielu sycących dań były pyry, czyli ziemniaki. Przygotowywano z nich kwaśne pyry, zapiekanki i pieczone ziemniaczki. Charakterystyczną potrawą była pyrczanka, zapiekana w wieprzowych jelitach masa ze startych ziemniaków z dodatkiem przysmażonej kiełbasy grodziskiej i cebuli. Wśród tradycyjnych zup wymieniono także śliwkową, brukselkową oraz białe kwaśne, czyli wielkopolski barszcz biały na wywarze z peklowanej golonki lub karkówki.

Zwieńczeniem jesiennego kalendarza kulinarnego była pieczona gęś, serwowana 11 listopada z okazji dnia św. Marcina. Mięso faszerowano jabłkami, doprawiano czosnkiem i majerankiem, a podawano z całymi smażonymi ziemniakami i borówkami. W chłodne dni na stołach pojawiały się też giry w piwie, czyli peklowane golonki z sosem chmielowym, oraz bigos myśliwski z różnych rodzajów mięsa i wytrawnego wina.