W najbliższą niedzielę KS Waterpolo Poznań rozegra pierwszy w tym sezonie mecz w roli gospodarza, a ich przeciwnikiem będzie drużyna ŁSTW. Klub rozpoczął swój 16. sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej ze strategią opartą wyłącznie na wychowankach i lokalnych zawodnikach. W pierwszym spotkaniu poznaniacy przegrali na wyjeździe z Arkonią Waterpolo Szczecin 13:16.

Decyzja o postawieniu na młodzież jest świadomą strategią klubu. W inauguracyjnym meczu sezonu, po raz pierwszy w historii, cała kadra zespołu składała się z zawodników mieszkających w Poznaniu. „Stawiamy na młodzież, na naszych wychowanków, dlatego o bardzo dobry wynik sportowy będzie zdecydowanie trudniej niż w ubiegłym sezonie. Ale taką obraliśmy strategię. Mamy w drużynie zaledwie czterech seniorów, reszta to bardzo młodzi waterpoliści, nastolatkowie, nasi wychowankowie” - wyjaśnił trener Tomasz Różycki.

Klub prowadzi szkolenie na wszystkich poziomach wiekowych. Jak informuje Bartosz Sypioła, odpowiedzialny za szkolenie młodzieży, KS Waterpolo Poznań ma drużyny we wszystkich kategoriach od U14 do U20. Dla najmłodszych organizowane są rozgrywki Splashball. Ostatni nabór do klubu zakończył się sukcesem, zgłosiło się do niego kilkadziesiąt dzieci.

Rozwój klubu jest wspierany finansowo przez Miasto Poznań. Patrycja Wyciszkiewicz, zastępca dyrektora Wydziału Sportu Urzędu Miasta Poznania, poinformowała, że w ramach Młodzieżowych Centrów Sportu miasto wspiera szkolenie kwotą 130 tysięcy złotych. Dodała, że w związku z szóstym miejscem klubu we Współzawodnictwie Dzieci i Młodzieży, można spodziewać się podobnego finansowania w kolejnym roku. Dotacja dla drużyny seniorskiej wzrosła z 280 do 400 tysięcy złotych, co jest związane z udanym poprzednim sezonem, w którym zespół zajął czwarte miejsce i dotarł do finału Pucharu Polski.

Przed niedzielnym meczem z ŁSTW zawodnicy zapowiadają walkę, choć nie są faworytami. „Duże wyzwanie przed nami, bo mamy jeszcze młodszy skład niż rok temu, a Łodzianie bardzo się wzmocnili. Na pewno postaramy się zagrać jak najlepiej potrafimy, żeby stracić jak najmniej bramek. To na pewno będzie też dla nas cenne doświadczenie i fajny sprawdzian na naszym polu gry” - powiedział Filip Borek z Waterpolo Poznań.