Korbol to gwarowa nazwa dyni, która od lat jest obecna w kuchni wielkopolskiej. Z warzywa przygotowywano między innymi zupy z lanymi kluskami, racuchy czy przetwory. Jeden z przepisów, marynata z korbola, został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Dynia, w Wielkopolsce nazywana korbolem, pochodzi z obu Ameryk, a do Europy trafiła w XVI wieku. Choć nie jest znana dokładna data jej pojawienia się w okolicach Poznania, zadomowiła się w lokalnej tradycji kulinarnej. W przeszłości była niedrogim i łatwo dostępnym składnikiem pożywnych posiłków.
W tradycyjnej kuchni wielkopolskiej dynię wykorzystywano do przygotowania zup, przecierów, racuchów, słodkich wypieków, przetworów oraz jako dodatek do chleba. Jednym z regionalnych dań jest zupa z przecieranej dyni gotowanej z mlekiem, podawana na słodko z lanymi kluskami, niekiedy z dodatkiem cynamonu i goździków. Innym specjałem jest marynata z korbola, czyli kawałki dyni w słodko-kwaśnej zalewie, podawane do mięs, sałatek lub jako przekąska.
Receptura na marynatę z korbola, która została wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych, związana jest z miejscowością Wiórek. Przepis był przekazywany w rodzinie właściciela przetwórni owocowo-warzywnej. Współcześnie dynia wykorzystywana jest w wielu formach. Odmiana hokkaido nadaje się do pieczenia i zup, piżmowa do zapiekanek i purée, a makaronowa po upieczeniu rozpada się na włókna przypominające makaron. Z dyni powstają też risotto, pierogi, curry, gnocchi, chleb, ciasta oraz napoje, jak dyniowa latte.
Miąższ dyni dostarcza beta-karotenu, błonnika i potasu. Z kolei pestki są źródłem żelaza, magnezu, cynku i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Po uprażeniu mogą być dodatkiem do sałatek, zup i domowego pieczywa.


Wczytywanie komentarzy...