Spółka Aquanet zaprezentowała plany podwyżek taryf za wodę i ścieki, które mają obowiązywać w latach 2027-2029. Cena za wodę dla gospodarstw domowych ma rosnąć średnio od 5 do 10% rocznie. W przypadku ścieków na obszarze Poznania planowany jest wzrost średnio o około 10%.

Spółka Aquanet planuje wprowadzenie jednej taryfy za wodę dla Poznania i pozostałych obsługiwanych gmin. Planowany jest wzrost dla gospodarstw domowych od obecnego poziomu 5,81 zł za m3 netto o średnio od 5 do 10% rocznie w latach 2027-2029. Taryfa za ścieki ma być zróżnicowana, a dla obszaru Poznania wzrost ma być najniższy i wynieść średnio ok. 10%. Obecnie cena za ścieki w tym rejonie wynosi 9,18 zł za m3 netto.

Wraz z planowanymi zmianami w taryfach spółka zapowiedziała inwestycje w sieć wodno-kanalizacyjną. W latach 2027-2029 na ten cel przeznaczone zostanie ponad 283 mln zł. Z tej kwoty blisko 200 mln zł ma zostać wydane na terenie Poznania.

Podczas dyskusji radny Zbigniew Czerwiński zauważył, że taryfy wodno-kanalizacyjne w wielu dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Łódź czy Gdańsk, są niższe niż w Poznaniu. W odpowiedzi prezes Aquanet, Paweł Chudziński, wyjaśnił, że różnice w cenach mogą wynikać z odmiennych kosztów jednostkowych, nakładów inwestycyjnych oraz kwestii własności infrastruktury.

Radny Tomasz Lewandowski poprosił o przygotowanie szczegółowej analizy porównawczej taryf Poznania i innych miast. Zwrócił uwagę, że Aquanet jest drugą co do wielkości spółką wodno-kanalizacyjną w kraju, co powinno mieć odzwierciedlenie w kosztach. Poinformowano, że plany inwestycyjne Aquanet w ostatnich latach były realizowane na poziomie 95-98%, a przychody ze ścieków z Poznania stanowią ok. 77% przychodów spółki. Prezes Chudziński dodał, że na koszt jednostkowy wpływa duża liczba punktów przyłączeniowych w Poznaniu oraz rosnące koszty bezpieczeństwa, w tym cyberbezpieczeństwa, które są obecnie pięć razy wyższe niż przed 2022 rokiem.

W dalszej części dyskusji radny Wojciech Kręglewski wskazał na różne modele inwestowania w infrastrukturę w poszczególnych miastach, co wpływa na taryfy i wydatki samorządów. Z kolei radny Tomasz Lewandowski stwierdził, że dyskusja o cenach powinna uwzględniać starania o powstrzymanie odpływu mieszkańców z Poznania do gmin ościennych, a miasto powinno konkurować niższymi kosztami życia.