W poniedziałek przy poznańskich szkołach pojawią się policjanci i strażnicy miejscy. To reakcja na zgłoszenia od nauczycieli i uczniów, dotyczące m.in. zachowań nawiązujących do treści internetowych. W związku ze sprawą zatrzymano nieletnich, których dokumentacja trafi do sądu rodzinnego.

Zastępca prezydenta Poznania Bartosz Derech podziękował nauczycielom, dyrektorom i uczniom za reagowanie na niepokojące sytuacje, a policjantom za szybką reakcję. Sygnały przychodziły od nauczycieli, dyrektorów szkół i samych uczniów, a część z nich dotyczyła zachowań nawiązujących do treści krążących w internecie. Sprawdzali je policjanci, w tym specjaliści od walki z cyberprzestępczością.

Według podkom. Łukasza Paterskiego z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, każdy sygnał został sprawdzony, a zatrzymani nieletni inspirowali się treściami publikowanymi w internecie. Podkreślił on, że publikowanie gróźb nie jest niewinnym żartem i może mieć poważne konsekwencje prawne. Wszyscy zatrzymani nastolatkowie zostali przekazani pod opiekę rodziców lub opiekunów prawnych, a dokumentacja w ich sprawie trafi do sądu rodzinnego.

Przez weekend policjanci będą patrolować okolice szkół. W poniedziałek pojawią się przy nich razem ze strażą miejską. Tego dnia spotkają się też z przedstawicielami Miasta i szkół, żeby omówić kolejne kroki. We wtorek dyrektorzy placówek oświatowych przejdą szkolenie z policją, a specjaliści przekażą im rekomendacje, jak dbać o bezpieczeństwo uczniów.

Służby przypominają, że dziecko o niepokojących sytuacjach powinno od razu powiedzieć nauczycielowi lub innemu dorosłemu w szkole. Dotyczy to na przykład przynoszenia niebezpiecznych przedmiotów, gróźb lub mówienia o chęci skrzywdzenia siebie lub innych. Dziecko nie powinno samo interweniować. Policjanci proszą też o nieprzesyłanie dalej niesprawdzonych informacji. Wsparcia można szukać u szkolnego psychologa, pedagoga, w poradniach psychologiczno-pedagogicznych lub dzwoniąc pod numer 112.