Reżyserki Aniela Gabryel i Małgorzata Goliszewska opowiedziały o tym, jak będą wyglądać prowadzone przez nie kursy filmowe. Ich celem jest przekazanie kursantom praktycznych umiejętności, od pracy z bohaterem i kamerą po montaż. Program ma także rozwijać kompetencje takie jak uważna obserwacja, słuchanie, zadawanie pytań i przygotować do funkcjonowania w branży filmowej.

Aniela Gabryel przyznała, że jej fascynacja filmem dokumentalnym, zapoczątkowana przez twórczość Wernera Herzoga, wynika z pociągu do życia. Dla niej dokument jest miejscem spotkania z ludźmi z różnych kultur i środowisk. Z kolei Małgorzata Goliszewska swoją potrzebę opowiadania o świecie odkryła na pchlim targu w Szczecinie, który stał się tematem jej pierwszego filmu, zrealizowanego jeszcze przed rozpoczęciem edukacji filmowej.

Reżyserki zaprezentowały dwa, pozornie różne, podejścia do nauki filmu. Według Goliszewskiej, kluczowa jest nauka patrzenia, słuchania i „zakochania się w rzeczywistości”, a kwestie techniczne są drugorzędne. Z tym poglądem nie zgodziła się Gabryel, absolwentka szkoły filmowej w Łodzi. Podkreśliła ona znaczenie solidnego rzemiosła, znajomości zasad dramaturgii i opowiadania, które trzeba poznać, by móc je świadomie łamać. Studenci mają poznawać klasykę, od Karabasza i Kieślowskiego po Herzoga.

Obie twórczynie zgodziły się, że filmu dokumentalnego uczy się przez doświadczenie i nie ma na niego jednego przepisu. Ważną rolę odgrywają mentorzy, którzy prowadzą przez proces twórczy. Dla Gabryel taką osobą był między innymi Jacek Bławut, a dla Goliszewskiej Marcel Łoziński. Reżyserki zamierzają pełnić podobną funkcję dla swoich studentów: towarzyszyć im w drodze i pomagać unikać błędów.

Kurs reżyserii filmu fabularnego ma trwać trzy semestry. Pierwsze pół roku poświęcone będzie szukaniu własnego tematu twórczości, między innymi przy użyciu technik medytacji, a następnie nauce zasad dramaturgii i różnych struktur narracyjnych. Oprócz nauki sztuki filmowej, kurs ma również przygotować studentów na realia branży: prezentowanie projektów, ubieganie się o dofinansowanie w PISF czy poszukiwanie producenta i dystrybutora. Jak podkreśliła Goliszewska, jest to wiedza, której często brakuje w tradycyjnych szkołach filmowych.