Obchodzony 25 września Światowy Dzień Marzeń jest okazją do rozmowy z dziećmi o ich pragnieniach. Zamiast pytać „kim chcesz zostać?”, warto skupić się na tym, o czym marzą. Poznań może być przestrzenią do wspólnych odkryć i poszukiwania inspiracji, bez oceniania i sprowadzania dziecięcej fantazji na ziemię.
Dziecięce marzenia nie zawsze muszą prowadzić do konkretnego celu. Często są po prostu wyrazem ciekawości i wyobraźni. Rozmowa o nich, bez poprawiania i szukania gotowych rozwiązań, pomaga dziecku rozumieć swoje potrzeby. Jeśli dziecko marzy o locie w kosmos, zamiast tłumaczyć trudności, warto zapytać: „Co chciałoby odkryć?”.
Wspieranie marzeń nie oznacza spełniania każdego życzenia, ale pokazywanie, że warto pytać, szukać i rozwijać zainteresowania. Okazją do poznawania świata i znalezienia inspiracji może być książka, wizyta w muzeum, obejrzenie spektaklu, spacer po mieście albo rozmowa z kimś, kto wykonuje ciekawy zawód.
Poznań i jego przestrzenie mogą być miejscem do nauki i odkrywania pasji. Ciekawym ćwiczeniem może być spacer. Na Starym Rynku można zapytać dziecko: „Gdybyś mógł coś tutaj zaprojektować, co by to było?”. Nad Wartą można porozmawiać o idealnym mieście dla dzieci, a na Ostrowie Tumskim zastanowić się, jak wyglądało życie w Poznaniu setki lat temu.
Należy pamiętać, że marzenia dzieci mają różną skalę. Wyprawa na Biegun Północny jest tak samo ważna jak nauka jazdy na rowerze czy zbudowanie wieży z klocków. Jeśli dziecko nie ma gotowej odpowiedzi na pytanie o marzenia, można wybrać się w nowe miejsce lub zrobić coś po raz pierwszy. Czasem trzeba najpierw więcej zobaczyć, żeby móc zacząć o czymś marzyć.


Wczytywanie komentarzy...