W Teatrze Nowym można obejrzeć monodram muzyczny „Marilyn Monroe plays Checkov tonight” w reżyserii Karola Bijaty. Spektakl oparto na „Ćwierć wieku później” Andrzeja Lajborka, „Mewie” Antoniego Czechowa oraz dokumentacji życia gwiazdy. W rolę Normy Jeane wciela się Agnieszka Różańska, opowiadając historię kobiety, która pragnie uciec od swojego wizerunku.
Akcja spektaklu rozgrywa się za kulisami, po trzecim dzwonku. Zamiast wyjść na scenę, główna bohaterka, grana przez Agnieszkę Różańską, zostaje i opowiada historię swojego życia. Z perspektywy Normy Jeane Mortenson widz poznaje cenę sławy i walkę z wizerunkiem, który przykrył prawdziwego człowieka. Jak zauważa recenzentka, publiczność kocha Marilyn, a Norma Jeane nikogo nie obchodzi.
Kreacja Agnieszki Różańskiej została w recenzji wysoko oceniona. Autorka tekstu, Marta Szostak, chwali aktorkę za sceniczną swobodę, bawienie się rolą i umiejętne przechodzenie od komedii do bardziej kruchych emocji. Zwraca też uwagę na znakomity warsztat wokalny, precyzję, dykcję i emocjonalne prowadzenie piosenek, które nie są tylko przerywnikami w opowieści.
Na scenie aktorce towarzyszy Przemysław Śledź, z którym tworzy duet o znakomitej chemii. Muzykę do spektaklu stworzyli Alina Dzięcioł i Przemysław Śledź. Za scenografię i kostiumy odpowiadała Natalia Borys przy współpracy Natalii Krynickiej. W przedstawieniu wykorzystano też fragmenty nagrań telewizyjnych, w których pojawił się Bartosz Włodarczyk.
Recenzja wskazuje jednak na pewne niedociągnięcia w warstwie tekstowej. Zdaniem autorki, część żartów mogłaby być bardziej błyskotliwa, a niektóre fragmenty historii brzmią banalnie lub zawierają dłużyzny. Podkreślono jednak, że są to jedynie drobne rysy, a aktorstwo Różańskiej skutecznie rekompensuje słabsze momenty scenariusza.


Wczytywanie komentarzy...