Zespół Coals zagra koncert 19 września o godzinie 19 w lokalu Szum. Występ jest związany z nową płytą duetu, zatytułowaną „Magia”. Publikacja przybliża historię grupy, jej muzyczne inspiracje oraz charakterystykę twórczości.
Historia duetu Coals, tworzonego przez Kowalczyk i Rozmysłowskiego, rozpoczęła się w internecie w 2014 roku. Nazwa projektu nawiązuje do kopalnianego krajobrazu i rodzinnych tradycji górniczych. Pierwsze koncerty zespół zagrał jeszcze w tym samym roku. W 2015 roku Coals wystąpili między innymi na poznańskim Spring Breaku, OFF Festivalu w Katowicach i gdyńskim Open'erze. Wkrótce potem zadebiutowali za granicą na szwajcarskim Fantoche i nagrali sesję dla rozgłośni KEXP.
Pierwszy album duetu, „Tamagotchi”, ukazał się w 2017 roku. Połączył on senny dream pop z elektroniką i hip-hopową rytmiką. Dwa lata później premierę miała EP-ka „Klan” (2019), w której zespół nawiązywał do brzmienia polskiego rapu i współpracował z artystami takimi jak Piernikowski czy Schafter. Kolejne wydawnictwa to album „Docusoap” z 2020 roku oraz „Sanatorium” z 2024 roku.
Najnowszy album „Magia” wyrósł z utworu „Pierrot”. Materiał charakteryzuje się swobodą, obecnością żywych instrumentów i czytelnych melodii, w których przetworzona elektroakustyka kontrastuje z organicznym fletem i wokalem. Podczas pracy nad płytą duet przyjął podejście określane mianem „demoizmu”, czyli przywiązania do energii pierwszej wersji utworu. Słychać na niej również nietypowe rozwiązania, jak zastąpienie werbla wokalnym samplem w utworze „Traces”.
Teksty na płycie „Magia” mają charakter opisowy i symboliczny. Poruszają tematy kryzysu twórczego, przeciążenia pracą, upływu czasu i szukania sensu we własnej aktywności. Impulsem do podjęcia niektórych wątków były filmy: „Synekdocha, Nowy Jork” z 2008 roku oraz „Trzynastka” z 2003 roku. Tytuł albumu nawiązuje do rosnącej popularności astrologii i ezoteryki, a także potrzeby ucieczki od przebodźcowania mediami społecznościowymi.


Wczytywanie komentarzy...